Mój pobyt w Londynie (ten kto nie wie to przez ostatnie niespełna dwa miesiące tam się ukrywałam :) ) zaowocował kilkoma sesjami i tu ogromne podziękowania dla mojej siostry, która chętnie wcielała się w rolę fotografa. W tym wszystkim najciekawsze było, to że miałyśmy na stanie jeszcze jej dwójkę dzieci, więc zdarzało się tak, że sesja trwała max pięć-dziesięć minut bo dzieci płaczą, są głodne lub trzeba było filować czy jeszcze w ogóle są :) nie było zbytnio czasu na wczuwanie się: czy taka mina jest dobra i czy ta poza pasuje - szybkie shoty i pędzimy dalej ( bo przy okazji był spacer dla małych).
Trzeba przyznać że Londyn jest super do robienia zdjęć, to miejsce aż nakręca i motywuje do działania. Każda uliczka, most czy budynek mają w sobie tyle uroku i magii, że nie trzeba było szukać miejscówki na zdjęcia to ona znajdywała nas :)
fotograf: Agnieszka Wojciechowska
modelka: Iwona Wacławiak
( t-shirt NEW LOOK / skirt STRADIVARIUS / espadrilles NANU NANA / sunglasses PRIMARK)